niedziela, 1 marca 2009

Bajka na dobranoc

Tatuś opowiada Śwince bajki.

Dziś była bajka o Kopciuszku.
Kopciuszek był małym chłopcem z bajkowej krainy Erefen i miał na imię .... Hans. Erefen bardzo przypadlo Zosi do gustu :D - powiedziała, ze nawet ładnie się ten kraj nazywał :D

Prócz ładnego pochodzenia Hans miał fetysz: lubił podglądać....garderoby!!!! Razu pewnego został przyłapany na podglądaniu i ukarany: miał prasować ubrania. Po pewnym czasie okropnie sie znudził i wkurzył, zebrał łachy na wielką pryzmę i zaczął po nich biegać skakać i kopać je. Oczywiście został znowu przyłapany i ukarany: zabrano mu jego imię i dostał nowe - KOP CIUSZEK :DDDDDDDD

Później Tatuś zaczął opwiadać kolejną bajkę: o trzech Tucznikach i Wilku Wegetarianinie ze Sztuczna Szczęką :DDDDD Niestety - Świnka i Tatuś usnęli i nie dowiedziałam się co było dalej :D Może jutro też będą wymyślać bajki? :D

5 komentarzy:

  1. Świnka Środkowa2 marca 2009 10:45

    Trzy tuczniki będzie MEGA HITEM xD

    OdpowiedzUsuń
  2. A nasz Tatuś zwykł był opowiadać o tym, jak to jeden chłopiec zrobił z klocków lego czołg, i armate i maszynkę do makaronu, i ten makaron tak się snuł, i snuł, .. i snuł.... az wysnuł się na schody i na ulicę i dalej się snuł.... i suł się już po całym mieście......aaaaaa!!!...dooobraaanooc.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Tatusie, to maja różne fajne pomysły - mój opowiadał bajke o Stuku i Puku i ich podróżach. Raz zawedrowali do Afryki i gonił ich rozjuszony nosorożec, a oni uciekali w strone baobabu ogromnego i na niego wskoczyli. Nosorożec nie wyhamował i siłą rozpędu wbił się w drzewo. Stuk i Puk z zimna krwią wywiercili mu dziurke na wylot w koncówce rogu i zablokowali, jak skobelkiem, róg w baobabie :DDDDD Wypuścili go dpoiero jak obiecał pójść do psychologa :DDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprostowanie - krasnoludki nazywały się Stuku-puk i Fiku-mik :D Imiona wzięły się od ich ulubionych zajęć: stukania i fikania koziołków :D Onomatopeiczne imiona i krasnoludki z nerwicą natręctw :DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuuuuuuuuu, no nie mogę ze śmiechu...

    OdpowiedzUsuń