czwartek, 21 stycznia 2010

Gdy pada śnieg bim-bom...

Gdy prószy śnieg bim-bom,
To nie wie nikt, ni zwierz, ni człek
Jak marzną mi paluszki.


Paluszki mi wprawdzie nie marzną, ale tak mi się jakoś przypomniało :DDDDD

11 komentarzy:

  1. a mi marzną...
    ale obrazek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Ty biedna - herbaty gorącej z sokiem z malin Ci trzeba :D I wełnianych skarpet :D
    Fajnie, że się obrazek podoba, bo Jerzowi się nie podoba wcale - on woli wredne koty i złośliwe smoki :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, Mamo ;)
    już mi ciepło.
    a obrazków więcej chcę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No - tak trzymać - a obrazki będą, będą :D Tylko dopiero od poniedziałku - znikam stąd na sobotę i niedzielę - Pasterka rulez :DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Kasiu te Twoje obrazki :)
    Mnie paluszki marzną mimo 2 par rękawic w tym jednych narciarskich no... dobra z narciarskimi mniej, ale trudno zdjęcia tak robić :))))
    Pozdrawiam ciepło i przydałaby się może jakaś wspólna herbatka :)))))) Tami

    OdpowiedzUsuń
  6. zakochalam sie w Twoich malunkach od pierwszego wejrzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Angel - w takim razie zapraszam częściej :D Tamarko - miło Cie tu widzieć i wiedzieć, że mnie odwiedzasz :D A herbatce mówię TAK :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm, ja też wolę złośliwe smoki, wygłodniałe wilki i wredne koty... to znaczy, myszka jest przesłodka :D ale ja chyba wolę z pazurem niż słodko :D może w środku jestem facetem ;)
    czekam na rysunki - nieważne słodkie czy słone, ważne, że Twoje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie - to wcale nie znaczy, że jesteś facetem :DDDDD To znaczy, że ...lubisz złośliwe smoki i już :DDD Ja zresztą też lubie wredne koty :DDDD

    Za dużo słodyczy może człowieka zemdlić :DDD Po prostu :DDDDDD

    OdpowiedzUsuń