środa, 14 listopada 2012

Gdzie się poooooodziaaaaaaaaaaaały, taaaaaaamte pryyyyyyyywaaaaaaaatkiiiiiiii......

Jednym słowem
dysKOTeka :DDDDDDDDDDDDDDDD



No po prostu - znowu byłam na zebraniu :DDDDDDDDDDDDD

17 komentarzy:

  1. ha,ha... na zebraniach dobrze się rysuje , no wprost cudownie, tylko nie można dać się nakryć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaaaaaaaaak - zebrania są szalenie inspirujące :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD W każdym razie można na nich nieźle "odlecieć" :DDDDDDDDDDDDDDD

      Usuń
  2. fаntаѕtic submit, νегy іnfoгmatiνe.
    І ponder why thе opρosite ехperts of thiѕ sectοr don't realize this. You should proceed your writing. I'm ѕure,
    yоu havе a hugе reаdeгs' base already!
    Here is my blog post :: Pet

    OdpowiedzUsuń
  3. czyli zebranie było na wesoło :)

    a kredki miałaś swoje, czy rozdawali :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zebranie było poważne - ze szkoleniem w dodatku. Tylko jak wysiedzieć spokojnie na zebraniu i szkoleniu ze świadomością, że się ma w torebce nowiutkie tusze do stempelków? :DDDDDDDDDDDDDDD Sama rozumiesz :DDDDDDDDDDDDDDDDDD

      Usuń
  4. Ło matuś, jakie to cudniaste w swojej prostocie. Patrzę i słyszę szalone rytmy i tupot kocich pazurków na parkiecie. A wydawało by się, że to tylko kilka kolorowych plamek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takiego szalonego tupacza w domu - ma jakieś cztery miesiące i żeby spał, to wieczorem trzeba go umęczyć :DDDDDDDDDDDD A plamki były najpierw - bez żadneho konkretnego zamiaru - musiałam sobie spróbować jakie kolory mają moje nowe tusze do stempelków :DDDDDDDDDDDD

      Usuń
  5. Pani Basiu, zaglądam tu do Pani na poprawę humoru! Wspaniałe te papilarne koty! SERDECZNIE POZDRAWIAM, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wie Pani, że Prosiaki w bannerze też są papilarne? :DDDDDDDDDDDDDDDD Dziękuję i pozdrawiam :D

      Usuń
  6. Pobuszowałam u Ciebie przed chwilą i siedzę teraz oniemiała z zachwytu. Twoje bajkowe prace są piękne. Proszę napisz, jakich akwareli używasz (pędzli, papieru), bo ta technika była mi zawsze kulą u nogi, pietą Achillesa, niedościgłym marzeniem. Wydaje się prosta, a jednak dla nie wtajemniczonych niedostępna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akwareli używam wszelakich: i Renesansów, i rosyjskich, i chińskich też. Zależy czego od nich chcę w tej chwili, bo się między sobą różnią właściwościami. A papiery też różnie: zależy co wygrzebię u moich Pąń ze Sklepu :DDDDDDDD Najbardziej lubię taki dedykowane do akwareli i raczej te grube, ale innymi też nie pogardzę, bo lubię niespodzianki :DDDDDDDDDD A jak chcesz szczegółowych odpowiedzi, to bardzo poproszę o maila na priv, bo może się okazać, że mi elaborat się urodzi :DDDDDDD

      Usuń
  7. Ulituj się nade mną. Toć mi się gęba rozwarta z zachwytu przez tydzień nie domknie. Cudne rysunki, wspaniałe zdjęcia, rozkoszna ceramika,świetne teksty- z jakiej Ty kobieto planety pochodzisz? Wybacz, że tak namolnie słodzę, ale opamiętać się nie mogę. Totalnie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam czerwone uszy :DDDDDD Dziękuję :DDD

      Usuń
  8. A ja tam zza pleców podglądałam jak się na tę dyskotekę schodzili ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. DYSKOTY! :D
    Kasiu, w prostocie kotów tkwi cała Twoja zakręconość, którą uwielbiam każdym porem skóry.

    OdpowiedzUsuń
  10. DYSKOKOTY :) tak, tak, tak.
    I zakręconość Kasi :) Serdeczności!

    Czyżby zebranie w szkole???

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś się znowu z Bloggerem porobiło i nie mogę odpowiedzieć na komentarze - może tak mi się uda?
    Kasjopeo: No, złazili się, złazili, bo wiesz - oni zawsze wtedy wychodzą ajk człowiek zaczyna mieć "ptapty" w głwoe, a jak wiadomo koty bardzo w "ptaptach" gustują :DDDDDDDDDD

    Agnieszko - TimeMashinko :D - zakręconość mówisz? Podoba mi się :DDDDDD Ale grunt, to dobra zabawa :DDDDDDDDDD

    poza rozkładem - to było bardzo poważne (:DDDDDDDD)i niemal całkowicie naukowe (:DDDDDDDDD) zebranie szacownej organizacji, której mam zaszczyt być członkinią :DDDDDDDDDDDDDDD To było zebranie ZPFP (Związek Polskich Fotografów Przyrody), której prezesem, w oddziale wielkopolskim, jest mój Mąż - biedny, ze zgrozą zawsze patrzy jak zamiast wysłuchać spraw organizacyjnych, smaruję na dostępnych, służących do rysowania powierzchniach, smaruję :DDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń