poniedziałek, 19 marca 2012

Zapomniałam

Jak się robi zdjęcia.

Przypominam sobie. Na przykład leżąc w zeszłorocznych liściach: szarych, szeleszczących wspomnieniach ubiegłego lata. I sprawiło mi to tyle przyjemności, że mam w nosie, że nie są takie jakie być powinny. Cieszą mnie bardzo. Chyba nawet nie same zdjęcia ile czas spędzony na niebieskim worku na śmieci, między malutkimi kwiatuszkami.

 



Buki, między którymi rosną śnieżyczki, jeszcze nie mają liści, ale już wysunęły malutkie pazurki pączków.




Obudziły się pierwsze pająki i trzmiele. Widziałam nawet malutkie grzybki :)




 A potem, wielkimi krokami, przyszedł zmierzch i musieliśmy wracać do domu. Trudno - w przyszłym roku znowu będzie wiosna :D

Aaaaa - jeszcze sobie jedno przypomniałam: już raz kiedyś pokazywałam skutki leżenia w liściach :D

33 komentarze:

  1. Będzie na pewno :DDDDDDDDDDD Niesamowicie wyglądają Twoje srebrne talarki ;DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Aneta - ale Ty szybka jesteś :DDDDDDDDDDD Dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt Dorota :) Skarby i cuda prawdziwe :) Takie kruchutkie, a uparte i silne :)

      Usuń
  3. Takie male bielusienkie slicznosci. Niekiedy az dziwi delikatnosc sniezyczek z surowymi konarami otaczajacych drzew.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kokietujesz pani :) Zdjęcia są cudowne!
    Przecież to te same Twoje oczy, ręce i niezwykłe Czucie, którymi malujesz!
    Zmierzch i noc, to Twoje krainy.
    Serdeczne uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Halinko - Tak, są takie malutkie i tak doskonale uczą pokory :) A u Was jakie wiosenne kwiatki kwitną tak wcześnie?

    M. - nie kokietuję - jakbyś zobaczyła, jakie cuda inni (Szanowny Małżonek np.) porobili............ Ale ja technicznie-fotograficznie jestem do bani i z cierpliwością u mnie też na bakier, więc nie mogę pochwalić się super fotami :D Ale za to frajdę miałam nie z tej ziemi :) Już dawno tak nie odpoczęłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Miałam szczęście nie porównywania :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. M. - już możesz porównać :D Jerz właśnie u siebie ( http://biebrzatrophy.blogspot.com/2012/03/kwiatkobranie.html ) wstawił zdjęcia :DDDDDD
      Teraz sobie myślę, że niepotrzebnie te swoje wstawiałam :)

      Usuń
  6. Kasia, ja powiem tylko jedno:
    RÓB SWOJE i się nie porównuj, to niczemu nie służy, pamiętasz?

    Foto jest TWOJE i to jest ważne.
    'niepotrzebnie wstawiałam', bosz, kobieto, nie denerwuj mnie z rana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - masz rację - dzięki Agat :) Już nic nie gadam :DDDDDDDDDD

      Usuń
    2. Masz rację - już Cię nie denerwuje :)

      Usuń
    3. Kasia - zawsze możesz.
      I wiem, że mam rację :DDD

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Boziu, wspólne plenery z takim mężem, to ciężka przeprawa ... :):):)
    Głęboki oddech , raz, dwa ...
    Twoje nadal cudne. Nic się nie zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko bywa - fakt :DDDDDDDDDDDDDD Dziękuje M.:DDDDDDDDDDDD

      Usuń
    2. Ciężko bywa :DDDDDD Dziękuję M. :DDDDDDDD

      Usuń
  9. Teraz widzę podobieństwo między Twoimi zdjęciami i akwarelami! Sto warstw i odcieni ostrości.
    Małe grzybki? Widziałaś? A potem widziałaś duże grzybki? Szły nad rzekę i śpiewały "Hej ho, hej ho, nad rzekę by się szło"? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaaaaaaaaaaaak, i te grzybki uchylały kapelusza i mi się kłaniały :DDDDDDDDDDD

      Usuń
  10. O tak... ubocznym efektem fotografii jest mile spedzony czas, nawet jesli sie lezy na worku od smieci :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :DDDDDDDD I wiesz co? Odkryłam, że wolę worek niż karimatę :DDDDDDDDDDDD Bo karimatę muszę taszczyć i psuć sobie tym humor, a worek wtykam do kieszeni i mam go z głowy :DDDDDDDDD I dalej miło i spokojnie spędzam czas :DDDDDDDDDDDDDD

      Usuń
    2. Aaaaaaaaa - Rafał, a jakie Ty masz teraz kwiatki do obfotografowania? Co u Ciebie kwitnie?

      Usuń
  11. Tydzien temu bylem z Marta w pobliskim lasie na Sourland Mountain i widzielismy pierwsze kepki snowdrops, czyli takie same sniezyczki jak Twoje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieżne kropelki - ślicznie :)))) To pewno będziecie teraz biegać na zdjęcia :)

      Usuń
  12. oj piękne, piękne...
    jakiego aparatu używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwona :)
      Mam cyfrową lustrzankę Canona - chyba 30d? Nawet w tej chwili sprawdzić nie mogę, bo maszynka pojechała do czyszczenia i przeglądu, a ja z cyferkami jestem zawsze na bakier :DDDDD

      Usuń
  13. Dobrze ze Rafal odpowiedzial co kwitnie. Ja lapie kazda wolne chwile i ide do ogrodu, wieczorami cos tam dlubie z frywolitka oraz robie jaja na Wielkanoc, ale nie wiem czy cos wyjdzie poniewaz na razie nie wychodzi. Fakt robienia jest rowniez przyjemny, to tak jak z ta fotografia - czas mile spedzony.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ nas zawiośniłaś!!!! Dzięki!!! My musimy poczekać na zawilce, śnieżyczki tylko w ogrodach. Szkoda.

    Pzdr.

    PS. Zgłaszamy do listy obudzonych MOTYLA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :D A zawilce już tuż, tuż. Ani się obejrzycie jak zakwitną :)
      I dzięki za motyla :DDDDDDDDDD

      Usuń
  15. Warto spojrzec na swiat z pozycji lezacej. Napatrzec sie, nawachac, zauwazyc to co prawdziwe. Warto zdazyc...;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hi!! I can't understand your language but I fell deeply in love with your artworks!
    You're such an artist!
    I found your blog here: http://anakotowicz.tumblr.com/post/19402788212/katarzyna-bajerowicz-poland
    I think it's amazing.
    You should really sell the print of these pictures online!!
    I'm becoming a follower of yours, kisses!

    Giulia
    piccolipasticci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. piekne zdjecia, fajnie piszesz!

    OdpowiedzUsuń