poniedziałek, 4 kwietnia 2016

W Gdańsku

Było fajnie.

Było fajnie, a nawet bardzo fajnie, chociaż wpadłam do Gdańska i z niego jeszcze szybciej wypadłam.

Było fajnie, bo miły człowiek w nadmorskiej knajpce, ugodzony naszymi bolesnymi spojrzeniami zagłodzonych hien, stwierdził, że znajdą się jakieś resztki na ostatnią pizzę dla nas. I jeszcze dostałam wiadro herbaty :D Poszliśmy potem na plażę: ciemną cichą i prawie całkowicie wyludnioną. Wróciliśmy zmęczeni do hotelu, a rano............

Pognałam na targi :DDDDDD Okazało się, że jak zawsze, w ciągu ostatnich kilku tygodni, pokręciłam godziny i mogliśmy jeszcze wrócić nad morze i powłóczyć się po plaży przez kilka chwil. Z chłodnymi twarzami, muszelkami w kieszeniach, płucami pełnymi wiatru i butami pełnymi piasku wróciliśmy do hali targowej.

I zaczął się młyn :DDDDD Pełno ludzi, ryk głośników, sceniczne prezentacje talentów wszelakich, śmiech, gadanie, bieganie. Obłęd w ciapki :DDDDDDDD Zostałam zaopatrzona w tablicę (E. zadzwoniła i zapytała: Porysujesz? Porysujesz! Będzie fajnie - zobaczysz! :DDDDDD), przypięłam kawał szarego papieru, owinęłam się „bioróżnorodnym” fartuchem i zaczęłam mazać :DDDDDD 

E. miała rację - było fajnie :DDD W jednej łapie dzierżyłam pędzel ławkowiec, a drugą podpisywałam książki :DDDDD Do tego gadałam, gadałam, gadałam, aż ochrypłam - nie było trudno, bo zdarłam gardło poprzedniego dnia na warsztatach w Poznaniu - malowaliśmy z dzieciakami łąkę dla pszczół w Składzie Kulturalnym.O, tak łąki wyglądają :DDDDD

I na koniec: tak wyglądają Urszula i Urszulka, kiedy nie badają co się dzieje w lesie, bo są na targach  :DDDDD 


I na koniec tylko się pochwalę, że „leśne” wydawnictwa dla dzieci (w tym moje „Sekretne życie ptaków” i „ Życie lasu”) Leśnego Studia Filmowego w Bedoniu dostały medal

15 komentarzy:

  1. "bolesne spojrzenia zagłodzonych hien" - strach się bać!!! :D

    a poza tym: GRATULACJE w związku z nagrodą do której tak świetnie się przyczyniłaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo dla tej pani!!! :)
    Medal nalezal Ci sie jak hienie pizza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDDDDD dzięki :DDDDDD to wejdzie do kanonu powiedzonek domowych :DDDDDD

      Usuń
  3. Byłam, widziałam na żywo, cudna ilustracja, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Było mi bardzo, bardzo miło :DDDDDD

      Usuń
  4. Gratulacje.
    Wczoraj słyszałam Pana Ziębę w okolicy, najprawdopodobniej.
    Aby się upewnić, zaraz sobie puszczę "Życie ..." albo "Sekretne życie ..." i się nacieszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje.
    Wczoraj słyszałam Pana Ziębę w okolicy, najprawdopodobniej.
    Aby się upewnić, zaraz sobie puszczę "Życie ..." albo "Sekretne życie ..." i się nacieszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę blade, kurczę blade - szwankuje mi poczta i nie dostaję powiadomień, że ktoś mi tu coś zostawia - będę gryźć!

      Słuchania i jeszcze raz słuchania życzę! U nas dzioba drze sójka, jak obdzierana ze skóry, a wczoraj pokłóciły się strasznie młode kosy - aż pierze leciało - nie wiedziałam, że one tak potrafią! A ze świerków sąsiadki słychać przedziwne trzeszczenie potrzeszcza - kocham go!

      Usuń